wtorek, 6 grudnia 2011

Na jesienne smutki pieczemy muffiny :)

Pogoda po drugiej stronie zacisza domowego nie jest sprzyjająca.
Mokra, zimna nasza jesień.....
Ale od czego są łatwe szybkie przepisy poprawiające humor:)
bardzo prosty przepis zawsze się udaje:) Polecam dodawać różne składniki np.migdały czy też czekoladę

Przepis na muffiny
Składniki:
1 i 3/4 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szklanka mleka
jajko
2 łyżki kakao
szklanka czekoladowych groszków
3/4 szklanka cukru pudru
1/3 szklanki oleju
pół łyżeczki sody
imbir, cynamon, kilka suszonych śliwek i garść rodzynek ( zależy jak kto lubi)
Sposób przygotowania:
Do miski wsypujemy wszystkie suche składniki. Osobno mieszamy płynne składniki ciasta, a następnie łączymy je z suchymi i mieszamy ( bądź robot miesza:)) po się męczyć;)
Przygotuj foremki do pieczenia wypełnij więcej niż połową masy i piecz przez 20 min w piekarniku w 200 stopniach.

a tak wyglądały moje po upieczeniu:) mniamuśne
Pozostaje mi życzyć smacznego:)

wtorek, 8 listopada 2011

Z cyklu makijaże ślubne

Pojawił się już mój ostatni w tym roku makijaż ślubny wykonany dla gazety "Ślubne fryzury i makijaże ". Modelowała mi moja dobra znajoma Kasia. Kasiula buziak dla Ciebie:*
Makijaż stonowany delikatny. Po raz kolejny widzę jak aparat fotograficzny zabiera kolor. Niestety makijaż, wyszedł troszkę za blado. Jak widać sztuką jest zrobić właściwie makijaż fotograficzny, ale człowiek na błędach się uczy i mam nadzieję, że kolejne makijaże jak mi się uda będą wykonane mocniej do tego typu sesji.
Makijaż wykonany cieniami Inglota, szarość pomieszana z turkusem i lekki jasny róż.


na koniec jeszcze ujęcie z broszką która posłużyła jako ozdoba do włosów



i jak Wam się podoba???

sobota, 22 października 2011

7 faktów o mnie:)

witam
padło i na mnie: D




Do zabawy, zostałam zaproszona
BeautyWizaz
za co dziękuję.

Zasady:
- napisz kto przyznał Ci nagrodę
- napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
- nominuj 15 blogerek

a zatem:
1. Mam fobię na punkcie posiadania zmarszczek, przeraża mnie to że kiedyś się pojawią i już nie znikną:(
2. W dalszym ciągu nie znalazłam świętego grala z serii podkładów, szukam testuje i jak na razie bez szału
3. Jestem kanapowcem w szczególności w miesiącach jesienno zimowych ( nie cierpię zimna i deszczu, śnieg może być ale najlepiej w górach mi pasuje)
4. Jestem na etapie urządzania swojego pierwszego mieszkania, szukam inspiracji w gazetach, necie ale jak na razie zdecydowałam się na kolor dominujący szary:) zobaczymy czy tak zostanie w końcowym efekcie
5. Marzę żeby mieć buldoga francuskiego mam już nawet imię Pinki albo Mózg;) bo przypomina mi myszy z dobranocki, które zdobywają świat:D czyż nie jest cudny

6.Maluje sobie innych od roku, często na sesje na zasadzie tfp czyli za zdjęcia do portfolio ale obecnie tylko z jedną znajomą fotografką. Kasia buziak dla Ciebie :*

7. Za nim wydam kasę na droższe kosmetyki muszę to przemyśleć, prawie nigdy nie kupuje pod wpływem impulsu

Zapraszam do zabawy:
http://kropeczka33.blogspot.com/
http://womanland.blogspot.com/
http://agatharuedelaprada.blogspot.com/
http://barwy-wojenne.blogspot.com/
http://kizia-miziaa.blogspot.com/
http://kobiece-wariacje.blogspot.com



Pozdrawiam

sobota, 15 października 2011

Bubel z kolorówki

Poszukiwałam jakiś czas temu kredkę do oczu, która będzie się zarówno trzymać na linii rzęs jak i na powiekach. Oczekiwania standardowe względem kredki, wydawałoby się.
W Sephorze polecono mi  wodoodporną kredkę do oczu firmy Make Up For Ever Aqua Eyes, cena zabójcza ok 90 zł ( ale miałam jakąś zniżkę więc zapłaciłam mniej) , uznałam znana marka to jakość idzie pewnie z ceną. 
Kredka jest miękka ładnie się rozprowadza, nie miałam do niej większych zastrzeżeń w perfumerii, wydawała się strzałem w 10. Zakupiłam kolor 01 czyli czarny, kolor bardzo wyrazisty.
Niestety, ale muszę stwierdzić, że wysoka cena nie potwierdza jakości produktu.  Kredka strasznie się odbija na powiece i zastyga, że nie można jej usunąć bez pocierania. Na linii wodnej utrzymuje się do 45 minut. Kredka nałożona na bazę czy bez bazy zachowuje się tak samo, dałam jej szanse tyle razy i za każdym razem zawodziła. Jednym słowem jestem rozczarowana tym produktem i do całej marki mam już jakąś awersje.

Czy ktoś ma tą kredkę i jest z niej zadowolony? może tylko się nie spisuje na moich oczach, bo ogólnie ma świetne recenzje, tym bardzie jestem rozczarowana:(

Sobotnie leniuchowanie - czyli przegląd prasy przy kawce:)


Chwilę wolnego czasu poświęcam na pyszną kawkę z mlekiem i brązowym cukrem oraz kilku kolorowym gazetą. Do moich ulubionych należy ostatnio URODA w sumie to już od 2 lat ją zakupuje, oraz In Style. W tym miesiącu jeszcze nie ma nowej Urody, także zakupiłam nowy dwutygodnik o gwiazdach i o modzie - Flesz ( ogólnie bez rewelacji) ale przynajmniej pokazuje rzeczy za mniej niż 1000zł, które można spotkać w InStylu:(
Dodatkowo czeka mnie w niedalekiej przyszłości urządzanie własnych czterech kątów, dlatego też zakupuje ostatnio miesięcznik M jak mieszkanie w poszukiwaniu inspiracji. 
Szczerze to piszę tego posta, ponieważ zaczęłam się zastanawiać kiedy nasze gazety awansują na ten sam poziom co miesięczniki urodowe w UK, i zaczną do gazet dodawać jakieś fajne kosmetyki do przetestowania, zamiast tandetnych okularów czy bikini w okresie letnim, czy szalików i tym podobnych rzecz. Niestety na razie pozostaje nam pomarzyć, ale czekam z wielką nadzieją, że któryś z miesięczników wpadnie na ten genialny pomysł.
A wasze ulubione magazyny to....??:)
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu

piątek, 23 września 2011

Moja kolekcja cieni z INGLOTA

Cieni z Inglota nie trzeba nikomu przedstawiać. Każdy je zna i z nich korzysta, w końcu polska marka, która produkuje dobrej jakości cienie w rozsądnej cenie.
Cienie trzymam w magnetycznej kasetce Freedom System, która mieści 30 okrągłych cieni. Niestety ale z niewiadomych przyczyn została ona wycofana ze sprzedaży:(
W swojej palecie mam 5 matowych cieni i 16 perłowych ( plus jeden zawieruszył się z KOBO)
Na początek zacznę od cieni które lubię i często używam.

Moim ulubionym cieniem do podkreślania brwi jest 363(czekoladowy brąz) oraz czarny z Inglota, który zakupiłam w większym opakowaniu.
Najczęściej pod łuk brwiowy stosuje matowy kremowy odcień 351 lub lekko różowy 352. Często do dziennego makijażu używam 402 (perłowy brąz) do rozświetlenia kącika ulubiony jasny róż 431(pięknie wygląda na oczach) i często stosuje go w makijażu ślubnym. Z tej palety uwielbiam piękny perłowy fiolet 446 oraz perłowy granat 428.

Najmniej używam 357 matowa śliwka, jakoś nie mam do niej zastosowania, nie podoba mi się jak ten kolor wygląda na moich oczach, jakbym płakała cały dzień:( jasny niebieski 429 wygląda tandetnie na oczach( jedna panna młoda się uparła na taki kolor w swoim makijażu ślubnym i chyba tylko wtedy go użyłam), znalazłam dla niego zastosowanie jako rozświetlenie na ustach nakładane na szminkę.
Cienie są wydaje, nie które mam już w palecie od ponad roku i nadal się spisują.
Co do minusów to, niestety osypują się i pylą co widać na zdjęciu na palecie. Z bazą trzymają się cały dzień na oczach, bez bazy na moich tłustych powiekach niecałą godzinę ( ale nie ma co się oszukiwać żadne cienie na moich powiekach nie wytrzymują dłużej)

a jaki jest wasz ulubiony cień z Inglota?

Ps. ponieważ nie które cienie są zakupione jakiś czas temu , numeracja obecna może się różnić:)

czwartek, 8 września 2011

Sesja z Madzią - Makijaż z różem i fioletem

Nie dawno miałam przyjemność malować Madzię ( z nieskazitelną cerą) na jej sesję z niezastąpioną Kasią Banaszek:) buziak kochana:*
Zdjęcia robione w okolicy Złotych Tarasów w sobotni poranek. Kilka zdjęć z backstageu:)bo jak się okazało, trzeba mieć pozwolenie na wykonywanie zdjęć na schodach koło Złotych;) no ale udało się  Kasi coś popstrykać  za nim ochrona nas o tym poinformowała. Dobrze że nie było przymusu skasowania zdjęć:)
Zatem ja przy pracy pełne skupienie;)
Zdjęcia makijażu before and after bez obróbki
 i kilka ujęć z sesji

Makijaż wykonany na bazie z ARTDECO cieniami z INGLOT : matowy 352 , perłowy fiolet 446, perłowy jasny róż 431
Cień grafitowy STILA sajama , oraz intensywny róż z paletki SLEEK ACID

So do u like it??:) wszelkie komentarze mile widziane